W tle - grafika Pawła Ryżki p.t. ROBOTNICE SZTUKI - pierwowzór muralu, jaki znajduje się na południowej ścianie Domu Kultury LSM

Niniejsza domena domkulturylsm.pl stanowi obecnie
ARCHIWUM działalności oraz wydarzeń jakie miały miejsce
w Domu Kultury Lubelskiej Spółdzielni Mieszkaniowej
w okresie od lipca 2012 r. do czerwca 2022 r.

Wszelkie AKTUALNOŚCI oraz ZAPOWIEDZI
znajdziecie Państwo na nowej odsłonie strony:

www.dklsm.pl

ZAPRASZAMY

wtorek 27 listopada 2012

godz. 18.00

 

Pokłosie  

 

Polska 2012, 107 min (od 15 lat), reż. Władysław Pasikowski, wyk.: Maciej Stuhr, Ireneusz Czop, Jerzy Radziwiłowicz, Danuta Szafarska

 

Franciszek Kalina po latach emigracji przyjeżdża do Polski, zaalarmowany wiadomością, że jego młodszy brat popadł w konflikt z mieszkańcami swojej wsi. Po przyjeździe odkrywa, że przyczyną jest mroczna tajemnica sprzed lat. Skłóceni od lat bracia próbują dojść prawdy. Prowadzone przez nich śledztwo zaostrza konflikt, który przeradza się w otwartą agresję. Ujawniona tajemnica odciśnie tragiczne piętno na życiu braci i ich sąsiadów.

 

Krytycy o filmie:

Władysław Pasikowski skonstruował swój film tak, jak tworzy się najlepsze thrillery. Wrzuca się bohatera (i widza) w świat pozornie oswojony i daje się mu odczuć, jak bardzo obcą przestrzenią jest on w rzeczywistości. Absurdalną w takim stopniu, w jakim niedorzeczne jest ustawiania płyt nagrobnych w polu dojrzałej pszenicy. Czy na pewno jest to absurdalne? Pasikowski operuje obrazami, które zmuszają do refleksji. Powoli odsłania tajemnice, które przez lata pielęgnowali mieszkańcy miasteczka. Jego brat (organizator wspomnianego cmentarza) jest katalizatorem reakcji, o której przebieg dba Franciszek. Śledztwo jest elementem rodzinnego dramatu. Dlaczego młodszego brata obchodzą Żydowskie pomniki? Czemu interesuje się śmiercią obcych ludzi? Z jakiego powodu nie zgadza się na zmowę milczenia? Staje ością w gardle mieszkańcom miasta. Doprowadza do rekonstrukcji historycznych faktów i nie boi się tego, póki los nie zwraca się przeciw niemu.

Pasikowski opowiada o traumie i historii przez pryzmat losów pojedynczego człowieka uwikłanego w sieć toksycznych zależności. Tak też czytam jego film, tak go odbieram – przez pryzmat własnych doświadczeń. „Pokłosie” jest opowieścią o odkrywaniu zakurzonych kart historii. O niewygodzie, o niemoralności i współdzieleniu kłamstwa. Reżyser rzuca mi w twarz kontrowersyjne fakty, ale nie sprawia, że załamuję ręce nad bezmiarem okrucieństwa. Zmusza mnie raczej do szukania paralelnych opowieści wśród moich własnych, intymnych wspomnień. To wszystko nie jest takie proste i niełatwo się na to zgodzić. Ciężko zrewidować poglądy, do których było się przyzwyczajonym. Trudno przeciwstawić się grupie, która pielęgnuje schematy. Pokłosiem historii Pasikowskiego (notabene opowiedzianej po jedenastu latach milczenia!) jest jednak pojawienie się nowych myśli, nowej jakości, nowego świata – małego miasta, które nadal jest przerażające, ale które przestało być zakłamane.

Anna Bielak – Stopklatka

 

Dramat napisany oraz wyreżyserowany przez twórcę „Psów” ma posmak moralitetu starającego się podporządkować sensacyjnej fabule.

Nowy film Władysława Pasikowskiego „Pokłosie” (scenariusz 7 lat przeleżał w zamrażarce PISF) nie jest historią Jedwabnego. Nie ma też wiele wspólnego z dramatem Tadeusza Słobodzianka „Nasza klasa”, który odtwarzał zbrodnię i przedstawiał martyrologię nielicznych ocalałych Żydów po pogromie dokonanym przez ich polskich sąsiadów.

To film bez retrospekcji, współczesny, rozgrywający się we wsi Gurówka w 2001 r. Stawiający oczywiście pytania o straszną przeszłość i odpowiedzialność Polaków, lecz z nowej perspektywy: pokolenia synów odkrywających dopiero bezmiar hańby rodziców. Dla Pasikowskiego najważniejszą sprawą nie jest potwierdzenie, że takie czyny w ogóle miały miejsce, bo to nie ulega dziś żadnej wątpliwości. Po wstrząsie wywołanym debatą wokół książek Grossa i innych badaczy wiemy już o tym sporo.

„Pokłosie” mówi o kacu moralnym, palącym wstydzie i straszliwym dziedzictwie pamięci, obciążającym sumienia wszystkich. Co zrobić, jaką postawę winni przyjąć Polacy, nie tylko ci, co wypierają za wszelką cenę grzechy przeszłości (do nich głównie jest film kierowany), lecz również młodzi, którzy z tamtymi zbrodniami nie mieli nic wspólnego. Jak bolesną spuściznę przekuć na spokój sumienia i pojednanie?

Dramat napisany oraz wyreżyserowany przez twórcę „Psów” ma posmak moralitetu starającego się podporządkować sensacyjnej fabule. To karkołomne przedsięwzięcie, któremu można zarzucić wiele niepotrzebnej dosłowności, rażącej symboliki i patosu (scena ukrzyżowania). Działa jednak mocno na wyobraźnię, porusza sumienia i – co najważniejsze – mimo pozorów spóźnienia nie jest dziełem oczywistym.

Maciej Stuhr i Ireneusz Czop w roli skłóconych braci spisali się dobrze. Gdyby nie nerwowe, sugestywne zdjęcia Pawła Edelmana trudno byłoby wejść, wczuć się w tę historię. To powrót Pasikowskiego do formy, który jako jeden z niewielu niezależnie myślących reżyserów nie waha się szargać tradycji, egzaminuje Polaków z patriotyzmu i wierzy w misję kina. Trzymam kciuki za jego kolejny projekt o pułkowniku Kuklińskim.

Janusz Wróblewski – Polityka

Archiwa
RELACJE FILMOWE
PLAYZapraszamy do oglądania relacji filmowych z wydarzeń jakie odbyły się w Domu Kultury LSM. ***
Realizacja filmów Zenon Krawczyk
Prowadzenie strony - Marek Dybek  Marek Dybek / KmBk-STUDIO   /    Powered by WordPress Platform
ul. Konrada Wallenroda 4a        20-607 Lublin
tel. 81 743 48 29
dom.kultury@spoldzielnialsm.pl
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Bez tych plików serwis nie będzie działał poprawnie. W każdej chwili, w programie służącym do obsługi internetu, można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. .

Zapoznałem się z informacją